Ruda Śląska pod weterynaryjnym alarmem. Po ognisku choroby ruszają ograniczenia

FOT. Urząd Miasta Ruda Śląska
Po wykryciu ogniska rzekomego pomoru drobiu w Mikołowie wojewoda śląski uruchomił ograniczenia, które obejmują także Rudę Śląską. W mieście pojawią się tablice wyznaczające strefy, a dla części hodowców zaczyna się czas wzmożonej ostrożności i ścisłej kontroli. To nie jest zwykły komunikat administracyjny – dla właścicieli drobiu oznacza konkretne obowiązki, a dla całego obszaru wokół A4 i DW902 wyraźny sygnał, że sytuację trzeba traktować serio.
- Granica stref przecina Rudę Śląską przy A4
- Kurniki mają zostać szczelnie zamknięte, a dezynfekcja staje się obowiązkiem
- Myśliwi dostali dodatkowy obowiązek czuwania nad padłymi ptakami
Granica stref przecina Rudę Śląską przy A4
Rozporządzenie wojewody śląskiego wprowadza dwie strefy związane z rzekomym pomorem drobiu. W Rudzie Śląskiej obie zahaczają o różne fragmenty miasta, a granice zostały poprowadzone dość precyzyjnie – wzdłuż autostrady i drogi wojewódzkiej.
W przypadku Rudy Śląskiej chodzi o:
- obszar zapowietrzony – część miasta na południe od autostrady A4,
- obszar zagrożony – część miasta pomiędzy autostradą A4 a drogą wojewódzką nr 902.
Na wjazdach do miasta mają stanąć tablice informacyjne. Dla większości osób będzie to po prostu sygnał, że w okolicy obowiązują zasady bioasekuracji, ale dla gospodarstw utrzymujących kury, kaczki czy inne ptaki to już konkretne ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu.
Podobne strefy objęły również powiaty gliwicki, mikołowski, pszczyński i rybnicki oraz Chorzów , Katowice , Świętochłowice, Tychy i Zabrze. Źródłem decyzji jest ognisko choroby wykryte w Mikołowie.
Kurniki mają zostać szczelnie zamknięte, a dezynfekcja staje się obowiązkiem
W strefie zapowietrzonej i zagrożonej najważniejsza zasada jest jedna – drób ma być odizolowany od świata zewnętrznego. Ptaki powinny przebywać w zamkniętych obiektach, tak by nie miały kontaktu ani z innymi stadami, ani z dzikim ptactwem, zwierzętami domowymi czy gryzoniami.
Rozporządzenie nakłada też szereg praktycznych obowiązków. W skrócie chodzi o to, by ograniczyć każdy możliwy trop przenoszenia wirusa:
- szybkie usuwanie padłych ptaków zgodnie z przepisami,
- czyszczenie i odkażanie miejsc, w których trzymany jest drób,
- mycie oraz dezynfekcję sprzętu i środków transportu,
- stosowanie środków bezpieczeństwa biologicznego przez osoby wchodzące do zakładu,
- wyłożenie mat dezynfekcyjnych przy wejściach i wjazdach,
- zabezpieczenie paszy i ściółki przed kontaktem z dzikimi ptakami i gryzoniami,
- prowadzenie wykazu osób wchodzących i wychodzących z gospodarstwa.
Właściciele hodowli mają też obowiązek zgłaszać powiatowemu lekarzowi weterynarii każdą niepokojącą zmianę – wzrost zachorowalności, większą śmiertelność albo wyraźny spadek produkcyjności. To ważne, bo przy takich ogniskach czas reakcji bywa decydujący.
W strefie zapowietrzonej zakazane jest również wyprowadzanie i wprowadzanie drobiu oraz innych ptaków, organizowanie targów, wystaw, pokazów i konkursów z udziałem ptactwa, a także przemieszczanie drobiu, piskląt, jaj, mięsa, obornika czy paszy do i z zakładów znajdujących się na tym obszarze.
Myśliwi dostali dodatkowy obowiązek czuwania nad padłymi ptakami
W rozporządzeniu pojawia się jeszcze jeden ważny element, który wykracza poza same hodowle. Dzierżawcy i zarządcy obwodów łowieckich mają zgłaszać przypadki padnięć ptaków dziko żyjących albo podejrzenia wystąpienia rzekomego pomoru drobiu.
To istotne, bo choroba nie zatrzymuje się na granicy gospodarstwa. W terenie liczy się każdy sygnał – martwy ptak, nagły wzrost padnięć, nietypowe zachowanie ptactwa. Właśnie dlatego służby weterynaryjne proszą o czujność nie tylko hodowców, lecz także osoby, które zawodowo lub regularnie bywają w polu, lesie czy przy zbiornikach wodnych.
Dla Rudnej Śląskiej i sąsiednich miejscowości oznacza to przede wszystkim okres większej dyscypliny w przydomowych kurnikach i gospodarstwach. Z pozoru to tylko tablice przy drogach. W rzeczywistości chodzi o to, by nie dopuścić do rozlania się choroby poza miejsce, w którym pojawiło się ognisko.
na podstawie: Urząd Miasta Ruda Śląska.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Ruda Śląska). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Rudzki policjant ostrzegł uczniów przed codziennymi pułapkami na ulicy

Ruda Śląska pod weterynaryjnym alarmem. Po ognisku choroby ruszają ograniczenia
![[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa D): SPR Grunwald Ruda Śląska – SPR Górnik Zabrze 33:23](/images/mecz/spr-grunwald-ruda-slaska-spr-gornik-zabrze-18042026-3323-2.webp)
[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa D): SPR Grunwald Ruda Śląska – SPR Górnik Zabrze 33:23

Fałszywy bank zadzwonił w Rudzie Śląskiej i zabrał prawie 40 tysięcy

70 wykroczeń w jeden dzień - rudzka drogówka znów uderzyła w prędkość

Brokułowa sałatka wygrała w Rudzkich Smakach, a teraz czas na wiosenne desery

Młodzi recytatorzy w Rudzie Śląskiej oddali głos więźniarkom Ravensbrück

146 kierowców wpadło w jeden dzień - rudzka drogówka ruszyła z kaskadą

Wzięła alkohol za 120 zł i w kilka godzin usłyszała cięższy zarzut

Pozycjonowanie stron www jako fundament marketingu online

Plebiscyt w Rudzie Śląskiej wchodzi w decydującą fazę - głos można oddać tylko do jutra

Młodzież i seniorzy w Orzegowie usłyszeli, jak działają sieciowe pułapki

115 włamań i 60 tysięcy strat - operacyjni z Rudy Śląskiej domknęli sprawę

