Telefon od banku lub wnuczka - jak nie dać się oszustom

2 min czytania
Telefon od banku lub wnuczka - jak nie dać się oszustom

Rozmowa kończy się żądaniem szybkiego przelewu lub kodu autoryzacyjnego. Oszust wykorzystuje presję czasu i silne emocje, by wymusić błąd; w takiej sytuacji najlepiej się rozłączyć i zweryfikować rozmówcę.

Przestępcy dzwonią do przypadkowych osób, podszywając się pod policjantów, pracowników banków lub członków rodziny. W rozmowie stosują presję czasu i dramatyczne historie — rzekomy wypadek, zatrzymanie krewnego lub problem z kontem — aby skłonić do natychmiastowego działania.

Metody opisane w źródle obejmują między innymi oszustwa „na wnuczka”, „na policjanta”, „na lekarza”, a także podszywanie się pod pracownika banku czy pomoc techniczną. Oszuści żądają podania danych i autoryzacji transakcji. Należy zwrócić uwagę, że najczęściej pojawiają się prośby o podanie hasła, kodu BLIK, numeru karty płatniczej lub o wykonanie przelewu na wskazane konto.

Źródło podkreśla, że bank nigdy nie prosi o hasła, kody autoryzacyjne ani o wykonywanie przelewów na wskazane konta, a policja nie prowadzi takich działań telefonicznie. To sygnały alarmowe, które powinny skłonić do natychmiastowego rozłączenia się.

Oszuści działają także w internecie — przejmują konta znajomych i rozsyłają prośby o pilne przelanie pieniędzy lub linki do fałszywych stron. W takich sytuacjach źródło radzi: nie klikaj w linki, nie otwieraj załączników i potwierdź prośbę innym kanałem komunikacji.

W praktyce śledczej najbezpieczniejszy jest prosty schemat: rozłączyć się, samodzielnie zweryfikować rozmówcę, kontaktując się bezpośrednio z bankiem, instytucją lub bliską osobą. W przypadku podejrzenia próby oszustwa należy zgłosić to odpowiednim służbom pod numerem 112. Zachowanie spokoju i weryfikacja informacji to najskuteczniejsza ochrona przed utratą środków.

na podstawie: KMP w Rudzie Śląskiej.

Autor: krystian