Radni odmówili zgody na osiedle przy Cynkowej. Inwestor może wrócić z nowym projektem

Radni odmówili zgody na osiedle przy Cynkowej. Inwestor może wrócić z nowym projektem

FOT. UM Ruda Śląska

Siedem budynków i nawet 253 mieszkania nie powstanie przy ul. Cynkowej w procedurze „lex deweloper” – przynajmniej w zaproponowanym kształcie. Rada Miasta Rudy Śląskiej odmówiła ustalenia lokalizacji inwestycji po uwagach mieszkańców i negatywnej opinii straży pożarnej. Decyzja zamyka obecny etap postępowania, ale nie wyklucza kolejnego wniosku. Tym razem projekt będzie musiał spełnić wymagania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

  • Siedem budynków i za mało miejsc postojowych
  • Ponad 80 uwag i wątpliwości dotyczących drogi
  • Inwestor może złożyć nowy wniosek na innych zasadach

Siedem budynków i za mało miejsc postojowych

Plan inwestora zakładał budowę siedmiu wielorodzinnych budynków o wysokości od czterech do sześciu kondygnacji nadziemnych. W zależności od przyjętego wariantu osiedle miałoby pomieścić od 186 do 253 mieszkań o łącznej powierzchni użytkowej od 10 920 do 14 755 m².

W projekcie uwzględniono także garaże podziemne, drogi wewnętrzne, miejsca postojowe oraz elementy małej architektury. Problemem okazały się jednak nie tylko rozmiary zabudowy, lecz także jej wpływ na dojazd i otoczenie.

Obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego oznacza dla tego terenu przeznaczenie pod zabudowę wielorodzinną o symbolu 20MW. Stawia jednak wyższe wymagania niż propozycja złożona w trybie specustawy mieszkaniowej. Plan pozwala na maksymalnie pięć kondygnacji, a także wymaga co najmniej 1,5 miejsca postojowego na każdy lokal. W projekcie przewidziano 1,17 miejsca na mieszkanie.

To oznacza, że ewentualny nowy wniosek będzie musiał uwzględniać nie tylko niższą maksymalną wysokość budynków. Inwestor powinien również zwiększyć liczbę miejsc parkingowych oraz dostosować intensywność zabudowy i udział terenów zielonych do zapisów planu.

Więcej lokalnych informacji z Rudy Śląskiej jest na inforuda.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na inforuda.pl/wydarzenie.

Ponad 80 uwag i wątpliwości dotyczących drogi

Do Urzędu Miasta w sprawie inwestycji wpłynęło ponad 80 uwag. Mieszkańcy wskazywali przede wszystkim na ryzyko przeciążenia układu komunikacyjnego oraz pogorszenia stanu drogi dojazdowej.

W zgłoszeniach pojawiły się także obawy o wycinkę lub ograniczenie terenów zielonych. Pełnią one funkcję naturalnej bariery akustycznej, a ich zmniejszenie mogłoby również zwiększyć ryzyko lokalnych podtopień. Powodem jest ograniczenie powierzchni biologicznie czynnej, która zatrzymuje część wód opadowych.

Dodatkowo Wojewódzka Państwowa Straż Pożarna wydała negatywną opinię dotyczącą przebiegu drogi pożarowej. Wątpliwości w tym zakresie dołączyły do argumentów, które przesądziły o odmowie ustalenia lokalizacji inwestycji w proponowanej formie.

„Będziemy uważnie przyglądać się każdemu kolejnemu wnioskowi inwestora, aby upewnić się, że interesy mieszkańców i miasta są odpowiednio zabezpieczone” – powiedział prezydent Rudy Śląskiej Michał Pierończyk.

Prezydent zaznaczył, że każdy następny projekt będzie wymagał szczegółowej analizy dokumentacji i sprawdzenia zgodności z przepisami. Sama odmowa nie przesądza więc o przyszłości terenu.

Inwestor może złożyć nowy wniosek na innych zasadach

Wniosek został złożony w lipcu, a jego korektę przekazano 30 sierpnia – przed upływem terminu 31 sierpnia. Dzięki temu sprawa mogła być rozpatrywana według wcześniejszych zasad dotyczących „lex deweloper”.

Obecnie znaczenie tej specustawy stopniowo się zmniejsza wraz z wprowadzaniem planów ogólnych gmin. W przypadku terenu przy Cynkowej inwestor nadal może jednak próbować zrealizować zabudowę wielorodzinną na podstawie obowiązującego MPZP. Taki wariant nie wymagałby całkowitej rezygnacji z inwestycji, ale oznaczałby konieczność zmiany jej parametrów.

Władze Rudy Śląskiej zwracają przy tym uwagę na prawo własności. Samorząd nie może dowolnie wyłączyć prywatnego terenu z możliwości zabudowy, ponieważ takie działanie mogłoby prowadzić do roszczeń odszkodowawczych.

„Własność w naszym kraju jest rzeczą świętą, dlatego właściciel terenu ma prawo nim dysponować” – wyjaśniała wiceprezydent Rudy Śląskiej Aleksandra Skowronek.

Dla mieszkańców oznacza to, że decyzja rady nie kończy sprawy raz na zawsze. Ewentualny powrót inwestora będzie musiał wiązać się z projektem lepiej dopasowanym do planu miejscowego, z większą liczbą miejsc postojowych, nie więcej niż pięcioma kondygnacjami i uwzględnieniem ograniczeń dotyczących zieleni oraz układu drogowego.

na podstawie: UM Ruda Śląska.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Ruda Śląska). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły