Wzięła alkohol za 120 zł i w kilka godzin usłyszała cięższy zarzut

Wzięła alkohol za 120 zł i w kilka godzin usłyszała cięższy zarzut

FOT. Policja Ruda Śląska

29-letnia kobieta wyniosła ze sklepu alkohol wart około 120 złotych, a kiedy ochroniarz próbował ją zatrzymać, odepchnęła go i uciekła. Kryminalni z Komisariatu Policji II w Rudzie Śląskiej namierzyli ją po kilku godzinach tego samego dnia. Zamiast za zwykłą kradzież odpowie teraz za kradzież rozbójniczą.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 13 kwietnia. Według ustaleń policji kobieta zabrała z półki sklepowej alkohol i próbowała wyjść bez płacenia. Jej zachowanie zauważył pracownik ochrony, który podjął interwencję.

29-latka nie zastosowała się do jego poleceń. Odepchnęła ochroniarza i uciekła ze skradzionym towarem. To właśnie ten moment sprawił, że sprawa przestała być zwykłą kradzieżą, a weszła w dużo cięższy rejestr karny.

Mundurowi z rudzkiej dwójki ruszyli do poszukiwań natychmiast. Po kilku godzinach tego samego dnia kobieta została zatrzymana przez kryminalnych. Teraz odpowie za kradzież rozbójniczą, choć wartość zabranych rzeczy była niewielka.

Jak przypominają policjanci, na gruncie Kodeksu karnego kradzież staje się kradzieżą rozbójniczą wtedy, gdy sprawca, chcąc utrzymać się w posiadaniu rzeczy, używa przemocy bezpośrednio po kradzieży. Za to przestępstwo grozi wymierzona kara do 10 lat pozbawienia wolności, a przy mieniu o niskiej wartości - do 5 lat.

Ta sprawa pokazuje, jak szybko sklepowa kradzież może zamienić się w poważny problem karny. Jeden ruch, krótka ucieczka i zamiast drobnego wykroczenia pojawia się zarzut, który naprawdę potrafi zmienić bieg całej sprawy.

na podstawie: Policja Ruda Śląska.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Ruda Śląska). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.