Nocne zderzenie w Rudzie Śląskiej pokazało, jak groźne są leśne drogi

Nocne zderzenie w Rudzie Śląskiej pokazało, jak groźne są leśne drogi

Dzisiejszej nocy policjanci odnotowali w Rudzie Śląskiej zdarzenie drogowe z udziałem dzikiego zwierzęcia. Przy wiosennym ruchu zwierzyny takie sytuacje stają się szczególnie niebezpieczne dla kierowców, zwłaszcza rano i wieczorem.

Jak podaje Policja, największą ostrożność trzeba zachować w rejonach zalesionych i tam, gdzie pobocza porasta wysoka trawa. W takich miejscach nawet pozornie niewielkie zwierzę może doprowadzić do poważnego zagrożenia, jeśli samochód jedzie zbyt szybko.

Policjanci przypominają też o skali siły uderzenia. Przy prędkości 100 km/h zając uderza w pojazd z siłą przedmiotu ważącego 125 kg. W przypadku 20-kilogramowej sarny energia zderzenia odpowiada już obiektowi ważącemu blisko pół tony.

Znaki „Uwaga, dzikie zwierzęta” i ograniczenia prędkości nie pojawiają się przypadkowo. Mają ostrzec kierowców i zmusić ich do zdjęcia nogi z gazu. Mimo to, jak wynika z policyjnych przypomnień, nie zawsze udaje się uniknąć spotkania z jeleniem, sarną albo dzikiem.

Policja zaleca, by po takim zdarzeniu zjechać na pobocze, włączyć światła awaryjne i zabezpieczyć miejsce trójkątem ostrzegawczym. Nie wolno dotykać zwierzęcia ani przewozić go w samochodzie, bo grozi to między innymi zakażeniem wścieklizną. Ranne albo tylko ogłuszone zwierzę nadal może być niebezpieczne.

W takiej sytuacji trzeba natychmiast zawiadomić Policję. Dyżurny ma wówczas przekazać informację odpowiednim służbom i lekarzowi weterynarii oraz skierować na miejsce patrol.

Ten nocny incydent pokazuje, że wiosna na drogach przy lasach nie wybacza rutyny - jedno nagłe wtargnięcie zwierzęcia przed maskę może w kilka sekund zamienić zwykły przejazd w bardzo groźną sytuację.

na podstawie: KMP w Rudzie Śląskiej.