Czujne oko rudzkiej “czwórki” przerwało serię kradzieży w markecie

Czujne oko rudzkiej "czwórki" przerwało serię kradzieży w markecie

FOT. KMP w Rudzie Śląskiej

Policjanci z Komisariatu Policji IV w Rudzie Śląskiej odzyskali skradzione mienie warte prawie 19 tysięcy złotych i rozbili proceder, który trwał przez kilka tygodni. Na celowniku śledczych znalazł się 35-letni mieszkaniec Rudy Śląskiej, który z jednego sklepu wynosił głównie elektronikę i elektronarzędzia. Teraz odpowie za 13 zarzutów i może trafić za kraty nawet na siedem i pół roku.

Jak podaje Policja, funkcjonariusze z rudzkiej “czwórki” analizowali kolejne sygnały i szybko zauważyli powtarzający się schemat. W tym samym markecie regularnie pojawiał się ten sam mężczyzna, a z półek znikały klucze, komplety narzędzi oraz różnego rodzaju elektrosprzęt. Kradzieże trwały od listopada do grudnia, a część skradzionych rzeczy trafiała później do lombardów.

Policjanci dotarli do miejsc, w których znajdowało się mienie pochodzące z przestępstwa, i w większości je zabezpieczyli. Dzięki temu większość towaru wróciła do obrotu, a sklep odzyskał straty tylko częściowo. Całość działań pokazała, że nawet pozornie drobne kradzieże mogą szybko ułożyć się w poważną sprawę kryminalną.

Mężczyzna usłyszał zarzuty za 13 kradzieży w warunkach recydywy, a do sądu trafił już akt oskarżenia. W tle jest powołanie się na kodeks karny, bo właśnie recydywa podnosi ciężar tej sprawy i otwiera drogę do surowej odpowiedzialności. Grozi mu wymierzona kara nawet 7,5 roku pozbawienia wolności.

To wygląda jak zwykłe podbieranie towaru ze sklepu, ale w praktyce zamieniło się w dobrze poukładany proceder i poważny kłopot dla sprawcy. Rudzkiej Policji udało się go zatrzymać, zanim z marketu zniknęło jeszcze więcej sprzętu.

na podstawie: Policja Ruda Śląska.