Kawa z klasą w Rudzie Śląskiej - Mme Chantberry odsłania dawne rytuały

FOT. Muzeum Miejskie im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie Śląskiej
W Rudzie Śląskiej-Wirku szykuje się spotkanie, które zaczyna się od filiżanki, a kończy na całej historii kawy. Mme Chantberry zabierze uczestników w opowieść o dawnych zwyczajach, a w tle pojawi się degustacja naparów przygotowanych w duchu starych metod parzenia ☕️
- Spotkanie z Mme Chantberry otwiera drzwi do świata, w którym kawa miała swoje zasady
- Degustacja z Magii Kafe dorzuci do opowieści zapach i smak
- Dlaczego to może zaciekawić nawet tych, którzy piją kawę w biegu
Spotkanie z Mme Chantberry otwiera drzwi do świata, w którym kawa miała swoje zasady
To nie będzie zwykła pogawędka o ulubionym napoju. W centrum wydarzenia znajdą się pytania o to, skąd kawa wzięła się na naszych stołach, przy jakich okazjach ją podawano i dlaczego nie każdemu wypadało ją pić w kawiarni.
Organizatorzy chcą pokazać kawę jako element codzienności, ale też jako znak dobrych manier, pozycji i obyczajów. Właśnie dlatego spotkanie zahacza o dawną elegancję - o sposób podania, zaparzenia i całe to niewidoczne dziś savoir-vivre, który kiedyś potrafił wiele powiedzieć o człowieku.
Degustacja z Magii Kafe dorzuci do opowieści zapach i smak
Drugą osią wydarzenia będzie degustacja przygotowana z rozmachem i szacunkiem do tradycji. Tę część poprowadzi Krzysztof Stryj, właściciel Magii Kafe w Rudzie Śląskiej-Wirku, który sięgnie po kawę z polskiej palarni działającej nieprzerwanie od 1882 roku, a także po inne starannie wybrane ziarna.
Uczestnicy mają dostać nie tylko filiżankę do spróbowania, ale też konkretną wiedzę - o pochodzeniu kawy, jej profilach smakowych i kulturowym tle. To właśnie ten miks historii i smaku sprawia, że takie spotkanie może być dobrym pretekstem, żeby spojrzeć na codzienny napar zupełnie inaczej 😊
Dlaczego to może zaciekawić nawet tych, którzy piją kawę w biegu
W tej propozycji jest coś więcej niż degustacja. Jest kawa jako pretekst do rozmowy o dawnych zwyczajach, miejskiej elegancji i tym, jak jeden napój potrafił łączyć to, co codzienne, z tym, co wyjątkowe.
Dla mieszkańców Rudy Śląskiej to szansa, by spędzić czas w nieoczywisty sposób - bez pośpiechu, za to z dobrym tematem, zapachem świeżo parzonych ziaren i opowieścią, która ma swój smak.
na podstawie: Muzeum Miejskie im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie Śląskiej.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Muzeum Miejskie im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie Śląskiej). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

W Rudzie Śląskiej wygrały emocje. Taniec i kamera ruszają z budżetu

Kawa z klasą w Rudzie Śląskiej - Mme Chantberry odsłania dawne rytuały

Przy komisariacie w Rudzie Śląskiej wpadł 54-latek po alkoholu

Remonty na Oświęcimskiej i Kochłowickiej ruszają już wkrótce

Radiowóz i motocykl przyciągnęły uczniów - policja odsłoniła kulisy służby

Upadek 96-latki na przejściu zakończył się błyskawiczną akcją policji

Kancelarie prawne i podatkowe wygrywają frazy lokalne bez uzależnienia od Google Maps
![[PIŁKA RĘCZNA] Gwardia Opole – SPR Grunwald Ruda Śląska 37:23 w I Lidze Mężczyzn (Grupa D) – gospodarze wyraźnie lepsi w 24. kolejce](/images/mecz/thumbnails/gwardia-opole-spr-grunwald-ruda-slaska-25042026-3723.webp)
[PIŁKA RĘCZNA] Gwardia Opole – SPR Grunwald Ruda Śląska 37:23 w I Lidze Mężczyzn (Grupa D) – gospodarze wyraźnie lepsi w 24. kolejce

Rudzcy radni biją na alarm. Huta Pokój czeka na ruch rządu

Przejęte konto zamienia się w pułapkę - oszuści żerują na zaufaniu

Miód pod lupą i na talerzyku. Ficinus szykuje smakowity wieczór

Chebzie pod presją robót. Tramwaje jadą dłużej, autobusy zmieniają kurs

Hejt to nie anonimowy troll, to kolega z ławki. Jak naprawdę wygląda cyfrowe życie uczniów?

